Kanał ściekowy

Kanał ściekowy

Looking for "kanał ściekowy"?


Articles about kanał ściekowy

What articles can you find on Google about kanał ściekowy:

Wodociągi i kanalizacja Williama i Williama Heerleina Lindley-ów

W 1855 otwarto w Warszawie wodociąg Marconiego. Był to pierwszy nowoczesny wodociąg warszawski, wkrótce jednak okazał się niewystarczający dla szybko rozwijającego się miasta, a jakość dostarczanej przez niego wody pozostawiała bardzo wiele do życzenia. Dlatego też z inicjatywy prezydenta Miasta Sokratesa Starynkiewicza w 1876 Magistrat powierzył Williamowi Lindleyowi opracowanie projektu nowych wodociągów oraz systemu kanalizacji. Projekty zostały przekazane Magistratowi w 1878, w 1880 zostały zatwierdzone w Petersburgu, a w 1881 Magistrat podpisał umowę z Williamem Lindleyem i jego synem Williamem Heerleinem Lindleyem na budowę sieci wodno-kanalizacyjnej dla miasta Warszawy (formalnie do Warszawy przyjechał tylko W.H. Lindley z pełnomocnictwem do występowania w imieniu ojca). W miesiąc po podpisaniu umowy wycofał się z niej W. Lindley (ojciec), a wszystkie obowiązki z niej wynikające przejął W. H. Lindley (syn), który przez kolejne 34 lata (do 1915) nadzorował budowę całego systemu wodno-kanalizacyjnego Warszawy.

Nowy system wodociągów i kanalizacji został uruchomiony w 1886, nieustannie rozbudowywany i modyfikowany działa w dużym stopniu do dnia dzisiejszego.

Wodociąg: Nowy system wodociągowy składał się z dwóch głównych obiektów: - Stacji Pomp Rzecznych zlokalizowanej nad Wisłą przy Czerniakowskiej, - Stacji Filtrów zlokalizowanej w obszarze ograniczonym ulicami Raszyńską, Koszykową, Suchą i Nowowiejską (później Filtrową).

Kanalizacja: System kanalizacji opierał się na kilku głównych kanałach ściekowych poprowadzonych pod ulicami miasta, równoległych do Wisły. Kanały te łączyły się w jeden główny, który w miejscu obecnego skrzyżowania ulic Popiełuszki i Krasińskiego przechodził w tzw. Kolektor Bielański. Kolektor był poprowadzony pod późniejszą ulicą Stołeczną, gdzie zbudowano wentylator, przez obecny Park Kaskada (gdzie zlokalizowano Stację Doświadczalną Oczyszczania Ścieków), pod obecną ulicą Kolektorską i dalej przez Las Bielański, w którym zbudowano drugi wentylator. Ujście kolektora do Wisły znajdowało się nieopodal kościoła i klasztoru kamedułów na Bielanach. Ścieki z Powiśla kanałami były kierowane do Stacji Pomp Kanałowych, która przepompowywała nieczystości do kanału biegnącego pod Krakowskim Przedmieściem.

Na potrzeby obsługi sieci wodno-kanalizacyjnej przy Lipowej zlokalizowano biura i magazyny Inspekcji Sieci Wodociągowej i Kanalizacyjnej.

Kartografia: Budowa skomplikowanego systemu wodno-kanalizacyjnego wymusiła konieczność wykonania bardzo szczegółowych planów miasta. Podstawowe arkusze planu powstały w skali 1:250. Na ich podstawie powstały arkusze w skali 1:2.500 - które były aktualizowane aż do 1939, na ich podstawie tworzone też były plany odbudowy miasta po II wojnie światowej. Więcej o planach miasta Lindley-a znajdziesz tutaj.

Plansze ilustrujące tą stronę pochodzą z albumu wręczonego w 1909 Williamowi Heerleinowi Lindleyowi przez współpracowników z okazji 25-lecia rozpoczęcia przez niego prac projektowych dotyczących warszawskiego systemu wodno-kanalizacyjnego (1882-1907).

Bardzo serdecznie dziękuję pani Teresie Frączczak z MPWiK za udostępnienie materiałów oraz informacje, bez których nie byłbym w stanie przygotować tego opracowania.

Więcej informacji o warszawskiej sieci wodno-kanalizacyjnej znajduje się przy opisach poszczególnych obiektów wchodzących w jej skład (linki powyżej). Osobom zainteresowanym bardziej szczegółowymi informacjami na temat warszawskich wodociągów i kanalizacji polecam następujące pozycje: - Kanalizacya, wodociągi i pomiary miasta Warszawy, - Wodociągi i Kanalizacja m.st. Warszawy 1886-1936, - Ryszard Żelichowski, "Lindleyowie - warszawskie boje o higienę", Warszawa 1996.



Po dzisiejszym, dwugodzinnym spotkaniu w Monowicach w sprawie fetoru, wszyscy zainteresowani zdają się być zgodni. To zbyt poważny problem, by działać na własną rękę. Sęk w tym, że o ile mieszkańcy chcieliby, żeby smród zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, o tyle obecni na sali urzędnicy wskazywali na skomplikowaną materię i przepisy, które niekoniecznie chronią mieszkańców przed trucicielami. Kolejne spotkanie zaplanowano we wrześniu. Wówczas poznamy efekty prac wykonanych na terenie Miejsko-Przemysłowej Oczyszczalni Ścieków, jednego z głównych źródeł smrodu.

Sala „Pod Łąbędziem” w Domu Ludowym w Monowicach wypełniła się mieszkańcami. Kilku z nich przyniosło ze sobą transparenty wykorzystane niespełna tydzień wcześniej podczas blokady ronda. Miasto reprezentowali prezydent Janusz Chwierut i jego zastępca Andrzej Bojarski. Obecni byli także starosta Zbigniew Starzec i szefowa wydziału środowiska w starostwie Małgorzata Sikora oraz przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie na czele z zastępcą małopolskiego inspektora Ryszardem Listwanem.

Przybyłych powitała przewodnicząca rady osiedla Monowice Alina Płachta, po czym oddała głos prezydentowi Oświęcimia.

- Problem jest wyjątkowo trudny i złożony. Mam nadzieję, że w znacznej części wkrótce uda się go ograniczyć - powiedział Janusz Chwierut.

Prezydent stwierdził, że na zlikwidowaniu problemu zależy również prezesowi Synthosu, spółki, która ma większościowe udziały w Miejsko-Przemysłowej Oczyszczalni Ścieków (mniejszościowy pakiet ma miasto).

Od zastępcy prezydenta Andrzeja Bojarskiego dowiedzieliśmy się, że od poprzedniego spotkania, które miało miejsce 20 maja, po dziś dzień zostało przeprowadzonych 218 kontroli w miejscach zasygnalizowanych przez mieszkańców skarżących się na fetor. Kontrole prowadzone przez Straż Miejską, a częściowo także wraz z Policją, robiono głównie po południu, wieczorem i nad ranem.

- W 124 przypadkach strażnicy miejscy stwierdzili występowanie przykrego zapachu - powiedział Bojarski, dodając że funkcjonariusze nie zauważyli żadnych cystern wylewających nieczystości w miejscach do tego nie przeznaczonych.

Miasto pod koniec maja wystosowało pismo do kierownika oddziału terenowego inspekcji transportu drogowego w Chrzanowie z prośbą o dokonanie kontroli pojazdów zmierzających z niebezpiecznym ładunkiem m.in. do oświęcimskiej oczyszczalni ścieków. Odpowiedź była... negatywna.

- Dowiedzieliśmy, że tego typu kontrole nie mogą zostać przeprowadzone, gdyż w powiecie oświęcimskim nie ma wyznaczonych do tego bezpiecznych miejsc - wyznał Bojarski.

Zastępca prezydenta poinformował, iż oczyszczalnia wypowiedziała umowy z dostawcami najbardziej uciążliwych dla środowiska nieczystości. Ponadto, łącznym kosztem 3,5 mln zł, zakład przykrył otwarty dotąd kanał ściekowy oraz kończy opróżnianie i czyszczenie tzw. zbiornika awaryjnego, w którym lądowały nieczystości. - Myślę że najpóźniej za 4-5 tygodni zbiornik zostanie wyczyszczony. Natomiast do 2 tygodni ścieki zostaną przekierowane do przykrytego kanału, co powinno wpłynąć na ograniczenie niekorzystnych zapachów - stwierdził Bojarski.

Nic do zarzucenia sobie nie miały służby podległe starostwu. Zebrani usłyszeli od urzędników, że zarówno naczelniczka powiatowego wydziału ochrony środowiska, jak



Watch video about kanał ściekowy

What can you find on YouTube:

Jak wygląda wielka rura ściekowa od środka

Leave a Replay

Make sure you enter the(*)required information where indicate.HTML code is not allowed